W Finmory panuje niespokojna atmosfera. Przyjaciel rodziny Mandersów, Ken, wyjechał do Holandii, a jego pies Kelly, który bardzo za nim tęskni, znalazł się w ogromnym niebezpieczeństwie. Okoliczni gospodarze są przekonani, że Kelly porywa owce z pastwisk. Czy Jinny i Shanti zdążą na czas i ocalą psa przed zemstą farmerów?
Ja jako koniara uważam, że galop jest zajefajny. Szczególnie dziki. I bez siodła. Rozprostowujesz ręce na boki i... BUM! Całujesz piasek :)
Kolejna książka na 3 godziny. Koniec jest najlepszy, a książka trzyma w lekkim napięciu. To jest książka, do której można wrócić po 3 latach nieczytania jej. Zazdroszczę Jinny konia. Sama bym chciała mnieć takiego. A kto nie? Chyba tylko osoby, które nie jeżdżą.
Recenzja powstaje w stajni przy koniu :D No to do książki :)
Kolejna genialna część przygód Jinny na Shanti. Jak pisałam przygody starczą na 3 godziny, a na kolejną część czeka się 3 miesiące :c Bardzo ogromnie polecam tę książkę. Warta jest tych 20 złoty. I czasu. Książka jest zdecydowanie za krótka. Jeszcze raz polecam tę książkę. Ocena: 9/10p.
~Koniowata

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz