niedziela, 1 listopada 2015

Czytelnicze Nawyki TAG

Hej hej :) Na 1 listopad, aby powitać kolejny miesiąc przychodzę do Was z kolejnym tagiem :) 


Czytelnicze Nawyki TAG

 1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?

Hmmm... raczej nie :) O ile nie licząc małej klitki między łóżkiem, a biurkiem :) Tam się najczęściej zaszywam :3
2. Czy w trakcie czytania używasz zakładek czy przypadkowych świstków papieru?

Jeśli wiem, że przerywam na moment to wkładam byle co. Ale jeśli z góry zakładam, że nie chce mi się czytać, że książka mi się znudziła - używam zakładki :) 

3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału lub okrągłej liczby stron?

Ja książką muszę się zmęczyć. Musi mi się odechcieć jej czytać, ale na drugi dzień po nią sięgam. Nie odczuwam potrzeby, aby dojść do kolejnego rozdziału lub okrągłej liczby stron :)
4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania?

A to zależy gdzie jestem i w jakim momencie. Gdy jestem w domu robię wszystko z książką tzn. czytam i robię czynności przez co wyglądam jak zombie :) Jeśli jestem na korytarzu to tylko jem. Nigdy nie piję. Jeśli w autobusie lub na zewnątrz - nie czytam wtedy :)
5. Czy jesteś wielozadaniowa? Potrafisz oglądać film lub słuchać muzyki w trakcie czytania?

Nigdy nie oglądam filmu gdy czytam. Muzykę słucham wtedy, gdy pasuje mi do książki/rozdziału. Nigdy inaczej.

6. Czy czytasz jedną książkę czy kilka na raz?

A to już zależy, zależy. Aktualnie zaczętych mam 5 książek niezwiązanych z moim TBR na ten miesiąc.

7. Czy czytasz w domu czy gdziekolwiek?

W domu najczęściej - rzadziej w autobusie. Wyobraźcie sobie dziewczynę wsiadającą do autobusu z wielkim stojącym pionowo do pasa pudłem. Odpowiedź nasuwa się sama.

8. Czytasz na głos czy w myślach? 
   
Zdecydowanie w myślach. Wyjątkiem jest gdy się czegoś uczę. Wtedy na głos :)

9. Czy czytasz na przód, poznając zakończenie? Pomijasz fragmenty?

Gdy mam już w rękach świeżą, pachnącą książkę prosto z księgarni i nie wiem o co w niej chodzi - robię sobie spoilery i czytam zakończenie. Nigdy nie pomijam fragmentów. To mi burzy całe wyobrażenie i potem ciężko jest się połapać.

10. Czy zaginasz grzbiety książek?

Nie, nie i zdecydowanie nie! No chyba, że chodzi o podręczniki - ich nie nazywam książkami, choć mają taką formę.   Czyli: nigdy nie zaginam!

A jakie są odpowiedzi Wasze na ten tag? Czy mamy podobne? A może inne? Piszcie w komentarzach :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz