środa, 27 sierpnia 2014

Dom Tajemnic

Eleanor, Kordelia i Brendan razem z rodzicami przeprowadzają się do wielkiego domu, który należał kiedyś do tajemniczego pisarza, Denvera Kristoffa. Po niezapowiedzianej wizycie jego córki, niepokojącej staruszki, rodzeństwo trafia do groźnego świata, w ktorym czyhają na nich olbrzymy, piraci, Wichrowa Wiedźma i Król Burz. Czy rodzeństwu uda się w końcu odnaleźć drogę do domu?

,,Dom tajemnic’’ to fascynująca opowieść, w której według mnie, niemalże każdy czytelnik może znaleźć coś dla siebie. Wartka akcja, interesujące opisy, przeplatane żywiołowymi dialogami, nadają tej książce niepowtarzalnego charakteru. Serdecznie polecam wszystkim tym, którzy pragną choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości i przenieść się w świat, którego dotąd nie znali.

 Połączenie dwóch tak przebojowych osobowości nie mogło obejść się bez echa. Wykreowali świat pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i niebezpieczeństwa ukazując jednocześnie siłę przyjaźni, która mimo licznych prób może przetrwać.

  Wszystko, co posiada tajemnicę, jest cenne. Nie ma tajemnicy, nie ma zainteresowania. Im sekretów więcej, tym więcej osób ustawi się w kolejkę, by je poznać. Autorzy "Domu tajemnic" wiedzieli o tym doskonale. Tutaj wszystko jest niejasne. Nie ma zakątka, który nie pachniałby zagadką.

„Dom tajemnic” to z pewnością oryginalna powieść. Historię rodzeństwa czyta się szybko, ta trójka przeżyła naprawdę wiele. Trudno mi sobie przypomnieć wszystko, z czym musiała się uporać. Internet krzyczy, a autorzy potwierdzają, że opisywana przeze mnie książka jest dopiero początkiem przygód Walkerów. Próbuję sobie wyobrazić, jaka może być kolejna część, od czego może się zaczynać i co będzie głównym zagrożeniem dla nastoletnich bohaterów. Nie mogę. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest niezła. Naprawdę dobra. W dodatku pięknie wydana. Czcionka zachęca do poznawania treści, okładka też, na kilkunastu stronach widnieją duże ilustracje. Piękna robota. Szkoda tylko, że w zapisie cytatów na okładce są tak widoczne błędy interpunkcyjne... No cóż, przecież nie ma dzieł doskonałych.

~Koniowata

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz