wtorek, 26 sierpnia 2014

Rywalki



Zaczęły się Eliminacje, czyli wielki konkurs. Jego zwyciężczyni zostanie żoną przystojnego księcia, a w przyszłości władczynią Illei. 

Dla trzydziedtu pięciu kandytatek, wybranych z terenów całego królestwa. Eliminacje to także nadzieja na nowe, lepsze życie. Na życie, w którym nikt nie jest głodny, a każda dziewczyna może choć przez chwilę poczuć się jak księżniczka. Niezależnie od pochodzenia...


Ami jest piątką, należy do kasty artystów. Jako jedyna z grona wybranych nie chciała trafić do pałacu.


Dla niej udział w Eliminacjach to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem - jej sekretną miłością - i opuszczenie domu. A wszystko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę,  której Ami wcale nie pragnie.


Jednak gdzy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, dziewczyna zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę porzucić pałac. Być może życie, o jakim marzyła, wcale nie jest lepsze niż to, ktorego nawet nie chciała sobie wyobrazić...


Zachowanie Americi lekko powiedziawszy mnie... denerwowało. Ja rozumiem, że nie chciała zostać żadną jedynką itp. ale jej zachowanie jest karygodne! Jedyne co polubiłam to księcia Maxona. Tak jestem team Maxon xD Zostawiam ten post nie dokończony, gdyż recenja będzie dodawana na bieżąco :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz