Rodzina Weilandów prowadzi ujeżdżalnię i szkołę nauki jazdy konnej,
konkurując z rodziną Jungblutów. Pomiędzy rodzinami panuje głęboka
nienawiść, której źródeł Elena nie zna.
Dziewczynka spędza ostatnie dni jesieni, jeżdżąc na ukochanym koniu
Fritzim. I zakochuje się w Timie Jungblucie, jedynym chłopcu, w którym
nie wolno jej się zakochać.
Pewnego dnia okazuje się, że dziadek Eleny tonie w długach i stajnia
musi trafić w ręce komornika. Długi podejmują się spłacić rodzice Eleny,
ale wiąże się to z radykalnymi posunięciami. Ulubiony koń Eleny, który
jako źrebię uległ ciężkiemu wypadkowi, trafia po jej błaganiach do
stajni z wysłużonymi końmi. Jeden kłopot mniej. Tyle że Elena jest
wierna przyjaźni…
Zakazane uczucie, intryga kryminalna, a w tle wspaniała opowieść o miłości do koni.
Świat przedstawiony w książce jest zbyt piękny dla koniarzy.
Przynajmniej dla mnie. Mieszkać w stadninie koni, mieć własnego konia,
ojca który trenuje konie czempionów, codzienne jazdy, trenowanie koni...
to jest za dużo, aby dalej wypisywać. No dobra teraz minusy: okropny
starszy brat, ojciec nieinteresujący się własną córką, chłopak który
jest wrogiem rodziny Eleny. Akcja się rozwija, jest śliczna okładka, na
ciemnym papierze, druk przejrzysty, przygoda i konie. KONIARZE! Tak to
do Was :) Choć na początku mnie zniechęcała to jednak można się w niej
zatracić :) Idealna dla społeczności koniarskiej. Kilka słów o książce:
Akcja rozgrywa się w Niemczech. Tam mieści się stadnina koni, w której
mieszka Elena. Mają kłopoty finansowe. Elena poznaje historię swoich
rodziców, ale oni jej tego nie mówią. Sama to odkrywa.

Czytałam tą książkę i jest genialna! Jest jeszcze 2 część która też jest super, ale 3 jakoś nie przetrawiłam... No ale ta jest super i co do tego się zgadzam!
OdpowiedzUsuń